Aspekty prawne w branży elektromobilności.

Jak zarabiać na punktach ładowania samochodów elektrycznych?

Aut elektrycznych przybywa. Jeszcze długo ich liczba nie przebije liczby dieseli, ani nie będzie ich milion w 2025 r., jednakże z roku na rok będziemy obserwować ich co raz więcej na polskich drogach. W związku z tym pojawia się pytania, czy na tej fali co raz to większej ilości elektryków można zarobić, a jeśli tak to jak i ile ?

lyon-1707999_1920Aktualnie nie sposób zarabiać na opłatach pobieranych za usługę ładowania. Można je pobierać, ale tylko w wysokości pokrywającej wydatki związane z udostępnieniem punktu ładowania. Jednakże to się niedługo zmieni. Więcej informacji znajdziesz w naszym artykule Pobieranie opłat za ładowanie pojazdów elektrycznych.

Aktualnie co raz więcej przedsiębiorców dysponujących flotą samochodów elektrycznych jest zainteresowanych dzierżawieniem na całkowitą lub częściową wyłączność stacji ładowania pojazdów elektrycznych.

Zarówno korporacje taksówek elektrycznych, takie jak Elektrotaxi, Electric taxi (a będzie ich co raz więcej), posiadają w swojej flocie kilkadziesiąt samochodów elektrycznych, których nie mają gdzie ładować. Ładowarek publicznie dostępnych jest niewiele i to się raczej nie zmieni w najbliższym czasie.

Podobny problem mają przedsiębiorcy z branży car sharing, zarówno ci działający już na rynku, jak również ci, którzy niedługo startują jak ELMO Car sharing .

Powyższy problem dotyczy także firm wypożyczających samochody.

Niektórzy z przedsiębiorców poszukujących chętnych do postawienia punktu ładowania i jego wydzierżawienia proponują nawet kilkunasto procenotwy zwrot z inwestycji. Polecam jednakże każdemu zrobienie własnego biznes planu przed taką inwestycją, choć podana stopa zwrotu nie jest niemożliwa.

Model biznesowy jest dość prosty – inwestor stawia punkt ładowania i dzierżawi go zainteresowanemu przedsiębiorcy. Opłaty, które pobiera inwestor są to opłaty za czynsz dzierżawny, a nie opłaty za ładowanie. Strony ustalają okres dzierżawy, stawkę czynszu. Jak że umowa dzierżawy w takim przypadku zawierana jest na okres co najmniej kilkuletni, warto aby umowa ta przewidywała ewentualne zmiany ceny prądu oraz zabezpieczenia dla wydzierżawiającego.

Istotne jest, aby przy takim modelu biznesowym należycie zabezpieczyć się od strony prawnej. Należy zwrócić uwagę, aby umowa dzierżawy punktu ładowanie była bezpiecznie skonstruowana dla inwestora, a także aby nie była zniechęcająca dla dzierżawcy.

Z kolei stawiając punkt ładowania na dzierżawionym gruncie, należy zadbać, aby warunki tej dzierżawy umożliwiły inwestorowi zwrot z inwestycji  polegającej na postawieniu punktu ładowania.

Inwestycja w punkt ładowania wydaje się również perspektywiczna. Po wejściu w życie ustawy o elektromobilności właściciel punktu ładowani zyska również możliwość zarobku na doraźnej sprzedaży usługi ładowania pojedynczym użytkownikom. Ten aspekt również warto uregulować w umowie dzierżawy punktu ładowania.

Rozwijająca się branża e-mobility stwarza wiele możliwości do zarobku. Tak jak w każdej innej branży, im szybciej będziemy uczestnikami tego rynku, tym więcej możliwości do zysku.

Masz pytania odnośnie powyższego modelu biznesowego, szukasz ekspertów w zakresie dzierżawy, najmu lub wsparcia w procesie inwestycyjnymzapraszam do kontaktu.

 

O autorze

Witold Chmarzyński
Radca prawny
Podziel się z innymi:
Strona zapisuje pliki cookies na Twoim komputerze. Dowiedz się więcejRozumiem